poniedziałek, 18 lutego 2013

Imagin z Zaynem i Harrym :D

Po jakimś czasie zjawił się również Zayn. Miał w ręku kilka torebeczek z marihuaną. Wyrzucił je do kosza w kuchni. Nie musieliście go o nic pytać, bo wszystko wydawało się oczywiste.
Z: Nie wiem co mamy zrobić, bo to sytuacja bez wyjścia..
T: Może pójdę z nim pogadać?
Z: Jeżeli to coś da to idź i spróbuj..
Poszłaś szybko po schodach na górę. Weszłaś do jego pokoju i zastałaś go sprzątającego pokój.
T: Ty sprzątasz? Jestem z ciebie dumna..
Popatrzył na ciebie i lekko się uśmiechnął.
T: Słuchaj Harry, chciałabym z tobą porozmawiać..
H: O czym?
T: Dobrze wiesz o czym… Opowiedz mi o tej Kate..
H: Dopiero teraz jak ją poznałem okazało się, że to bardzo wrażliwa dziewczyna, miła, chyba się we mnie zakochała, ma 16 lat..
T: Myślałam, że gustujesz w starszych – powiedziałaś śmiejąc się.
H: Wiek to tylko cyfra, ale to prawda, zawsze umawiałem się ze starszymi..
T: Ty nic do niej nie czujesz? –upewniłaś się.
H: Nie.. I to jest najgorsze..
Nastała chwila ciszy. Myślałaś jak mu pomóc.
T: Zaraz.. A ona zrobiła ten test ciążowy tylko raz?
H: No tak, raz zrobiła a po co dwa?
T: Kurwa, ale wy jesteście tępi..- powiedziałaś nagle zirytowana.
H: Dlaczego? –zapytał zupełnie się nie domyślając.
T: Bo nie zawsze za pierwszym razem wychodzi prawda..
H: Serio?
T: No.. Wiem coś o tym, bo mojej kuzynce najpierw też wyszedł pozytywnie, a potem negatywnie, więc zrobiła nawet trzeci raz i jednak negatywnie..
Harry zbiegł szybko na dół, ty za nim bo nie wiedziałaś o co chodzi. Zaczął się szybko ubierać. Wszyscy na was patrzyli. Zanim jeszcze wyszedł dał ci buziaka i powiedział: „Jesteś wielka, kocham Cię!” i wybiegł z domu.
Li: Co mu powiedziałaś?- zapytał Liam śmiejąc się.
T: Że ta Kate powinna zrobić test jeszcze raz, bo nie zawsze po raz pierwszy wychodzi prawdziwy wynik..
N: Ty, no rzeczywiście, ty mądra jesteś.. – przyznał Horan.
Zayn cmoknął cię w usta.
Z: No pewnie, że jest mądra, bo to moja dziewczyna nie?
Uśmiechnęłaś się.
Parę godzin później…
Niall, Liam, Louis i Harry poszli do kina. Razem z Zaynem siedziałaś u nich w domu oglądając TV. Był już wieczór. Malik poszedł wziąć prysznic. Siedziałaś na kanapie pod kocem rozmyślając. Jutro minie miesiąc od kiedy się poznaliście w autokarze na obozie. To piękne, że wreszcie znalazłaś kogoś na kim naprawdę ci zależy, kto kocha cię całym sercem. Ostatnio przez kłopoty z Harrym trochę mało czasu spędzaliście, a już za dwa dni chłopcy jechali w następną trasę. Trochę cię to zmartwiło. Bez niego nic ci się nie chciało. Nagle przyszedł w białej koszulce z ramionkami i szarym dresie i usiadł koło ciebie.
Z: Co jest? –spytał.
T: A co ma być?
Z: Jesteś smutna..
T:No bo za dwa dni wyjeżdżasz..
Z: Mała, ale wrócę..
T: No wiem, że wrócisz… Wiem…
Z: Więc się nie martw, proszę..
T: Dobrze, dobrze..
Usiadł na tobie okrakiem.
T: Zayn, ciężki jesteś!- powiedziałaś śmiejąc się.
Z: Żartujesz sobie? Ważę tylko 69 kg! –powiedział również śmiejąc się.
T: A ja ważę…- i tu się zatrzymałaś, bo miałaś ochotę powiedzieć 50, ale ostatnio ci się przytyło, a bałaś się przyznać o tym Zaynowi.
Z: No ile ważysz? –spytał.
T: Nie wiem.. Ale dobra możesz sobie na mnie siedzieć..
Z: Dziękuję, wygodnie mi..
Zaczęliście się całować. Coraz bardziej namiętnie. Zaniósł cię do pokoju na górę do sypialni.. I tak, zrobiliście to, to był twój pierwszy raz . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz